Świat w starym stylu

Świat w starym stylu

wtorek, 16 lutego 2016

,,Hodowla zwierzątek"- gra z niezwykłą historią

Gra ,,Hodowla zwierzątek" powstała w okupowanej Warszawie w roku 1943. Wymyślił ją trzydziestoośmioletni, bezrobotny profesor Uniwersytetu Warszawskiego Karol Borsuk. Po zajęciu stolicy Niemcy natychmiast zamknęli uczelnię profesora, który od tej imał się różnych zajęć by utrzymać siebie i rodzinę. Strzałem w dziesiątkę okazała się gra którą wymyślił a którą chałupniczym sposobem w domu wykonywała żona profesora Zofia Borsukowa. Figurki zwierząt do gry namalowała zaprzyjaźniona z rodziną Janina Śliwicka. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w domu rozdzwoniły się telefony z zamówieniami na grę ,,Hodowla zwierzątek" którą w czasie okupacji zaczęli grać nie tylko młodzi, ale również starsi użytkownicy zapominając o ponurej rzeczywistości.

Gra była dość prosta jednak wymagała skupienia i obrania odpowiedniej strategii. Sporo zależało w niej również od szczęścia. Mogło w nią grać od dwóch do czterech graczy wcielając się w postaci hodowców tytułowych zwierzątek. Gra stała się niezwykle popularną rozrywka w Warszawie jedna wybuch powstania w sierpniu 1944 roku i związane z tym ogromne zniszczenia sprawiały że wszystkie egzemplarze ,,Hodowli zwierzątek" zostały uznane za bezpowrotnie stracone...  Po zakończeniu wojny profesor powrócił do pracy dydaktycznej zajmując się ukochaną matematyką. Tym większe było jego zaskoczenie gdy kilka lat po wojnie jeden z egzemplarzy gry szczęśliwie odnalazł się poza Warszawą. Gra wróciła do rodziny stanowiąc cenną pamiątkę czasów wojny i okupacji. I tu pewnie historia by się zakończyła gdyby nie firma Granna która odkupiła prawa do gry wznawiając ją pod tytułem ,,Super farmer". Gra stała się w wielkim sukcesem komercyjnym i do dziś wyszły jej już trzy wersje. To jednak nie koniec.
 Przy współpracy rodziny profesora Muzeum Powstania Warszawskiego wydało odtworzoną pierwotna wersję gry którą wyprodukowała firma Granna ,,Hodowla zwierzątek" którą można nabyć w sklepie internetowym i w samym Muzeum. Tak to pięknie historia zatoczyła koło..
Jeżeli chodzi o oryginał- to może ktoś z Państwa posiada taką pamiątkę przeszłości z fascynującą historią. Byłby to prawdziwy ,,biały kruk". Grając z dziećmi w ,,Hodowcę" czy ,,Farmera" dotykamy ciekawej historii..TP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz